Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Willa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Willa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 kwietnia 2015

Od Willa cd Lakoty

Gdy nasz posiłek leżał już na ziemi, wyjąłem kły zatopione w łani.
- Niezły skok. - pochwaliłem Lakotę. Nie powiem, że było to czymś nadzwyczajnym, jednak mógłbym mieć niemały problem z dokonaniem tego samego.
- Dzięki. - odparła wadera i zaczęliśmy obiad. Odciągnąłem dla siebie nogę zwierzęcia i pochłonąłem ją szybko. Po skończonym posiłku uwaliłem się pod drzewem.
- Ja się stąd nie ruszam. - jęknąłem i przewróciłem się na brzuch.
- Ja chyba też. - powiedziała wilczyca.
Nie wiem kiedy, ale zamknąłem oczy i ani się obejrzałem, jak zmorzył mnie sen.

<Lakota? A chcesz, żebym przestał XD?>

piątek, 17 kwietnia 2015

Od Willa cd Lakoty

- No to dawaj! - płomienie zaczęły muskać Zenki po głowach, czy cokolwiek to było. Potwory powoli zaczęły ustępować. Lakota również cokolwiek robiła, pomagało. Co jakiś czas słyszałem jakby pisk, a potem potwory cofały się do morza. Chyba im się znudziło.
 Po kilku minutach było po wszystkim.
- No. - powiedziała wadera, siadając na brzegu - Koniec.
- Ta... a teraz może się stąd wynośmy, bo jeszcze wrócą.


<Lakota? Sorry, nie mam weny>

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Od Willa cd Lakoty

Już miałem rzucić kamykiem, gdy z wody wyłonił się ogromny potwór. Wyglądał trochę jak zmutowana żaba. Niemal natychmiast uruchomiłem mechanizm obronny, moje futro zapłonęło. Lakota chyba użyła jakiejś mocy, bo usłyszałem niewyobrażalny hałas, a potem wszystko jakby zawirowało. Prawie czułem, jak rozsadza mi uszy, a potem wszystko ucichło.
Potwór zanurzył się w wodzie.
- Co... co to było? - zapytałem oszołomiony.
- Fala ponaddźwiękowa. - odparła spokojnie wadera. Nagle stworzenie wynurzyło się, tylko dwa razy większe. Strzeliłem ogniem w górę.

<Lakota?>

sobota, 11 kwietnia 2015

Od Willa cd Lakoty

- No... to zależy. - odparłem.
- Aha. - mruknęła wadera. Siedzieliśmy tak w ciszy dość długo, aż postanowiłem trochę rozładować sytuację i zacząłem podnosić kamyki i piasek w pobliżu, oczywiście za pomocą telekinezy. Lakota nie była zbyt zainteresowana, do momentu aż kamienie nie zaczęły śmigać w stronę smolistej wody.
- Hej, całkiem fajne! - powiedziała i złapała jeden kamień, ciskając nim w morze.
- Dzięki. - uśmiechnąłem się lekko.

<Lakota?>

piątek, 10 kwietnia 2015

Od Willa

- Dobra. - powłóczyłem się za wilkami. Po kilku minutach ciszy i marszu, dotarliśmy do morza.
- OK, idziemy się wykąpać? - zaproponował Dj.
- Możemy. - mruknąłem i wbiegłem do wody. Sakura troszkę niepewnie weszła, natomiast Dj rozchlapywał wodę na wszystkie strony.
- Ej! - krzyknąłem i również go ochlapałem. Sakura oczywiście najpierw udawała niewinną, ale na końcu chlapała najmocniej.
Gdy wyszliśmy z wody, cicho odłaczyłem się od grupy. Poszedłem nad morze potworów. Oczywiście, gdy chcę być sam, muszę kogoś spotkać, nie?
Na brzegu ktoś siedział...

<Ktokolwiek? Tak, chcę poznać WSZYSTKICH!>

czwartek, 9 kwietnia 2015

Od Willa

Gdy wszedłem do lasu, było już po zmroku. Dziwnie było czuć zapach wilków, wiedzieć, że jest się na terytorium obcej watahy, a jednocześnie nie mieć wyjścia. Byłem niemal pewien, że zaraz ktoś na mnie naskoczy.
- A ty co ty robisz? - usłyszałem. "Normalnie przewiduję przyszłość" - pomyślałem.
- Idę. - odparłem, stając z basiorem pyskiem w pysk. - Szukam watahy.
- No to witam. - powiedział basior.- Jak się nazywasz?
- Will. Mogę... zwiedzić tereny? - nie spodziewałem się, że pójdzie tak szybko. No cóż, może nie we wszystkich watahah muszą od razu atakować nieproszonych gości.
- Mhm... - zgodził się wilk. Ruszyłem dalej przed siebie i po chwili zobaczyłem wilka...

<Ktokolwiek?>